Fotografia Oczami Any

Stąpam zawsze powoli, własnymi ścieżkami i nie boję się dosłownie niczego, nie boję się życia, bo żeby żyć całą sobą, trzeba znać całą siebie.

 

To niesamowite jest, że każdy człowiek, który zna własne reakcje i zna siebie może doświadczać wielu rzeczy, wielu emocji, małych radości, większych sukcesów ale i także własnych tragedii.

To doświadczenie życiowe, które nosi w sobie, po prostu nim przecieka, człowiek staje się wyraźniejszy i korzystniej wygląda, ale też to co wydarzyło się w jego życiu, świadczy o jego zachowaniu się do innych.

Człowiek, który dużo przeszedł, doskonale wie, że obdarowywanie innych szacunkiem, jest po prostu zaletą ale i odwagą, aby pokazać prawdziwe ja i współpracować.

Kiedyś opowiadałam o pracy z drugą osobą, na prawdę zależy ona tylko od nas, albo my stworzymy warunki do współpracy, albo schowamy się w naszych atelier i będziemy tworzyć coś sami.

To my musimy chcieć zmian i musimy do nich dążyć za wszelką cenę, inaczej nic nie ugramy, nic nie zdobędziemy.

 

To jest po prostu w nas zapisane. Ostatnio złapałam kontakt z fotografką Mają Kuch, która pięknie fotografuje m.in. rośliny, naprawdę jest dla mnie ona niesamowita, jej spokój i ciepło prowadzą mnie do tego, że warto jest ufać ludziom. Napisała mi ostatnio, że trzyma kciuki za mnie i że wierzy we mnie.

Wiecie, że takie słowa podnoszą na duchu i naprawdę dają dużo energii, do sprostania temu, co bywa nielogiczne, albo co przed tym poznaniem utwierdza nas, że będzie ciężko temu sprostać, ale jest coś co jest ważniejsze:

WSZYSTKO TO CO ROBISZ, CZYNISZ DLA SIEBIE, NIE DLA INNYCH.

 

To jest naprawdę dobra zasada, jedna z nielicznych dobrych zasad, które możesz usłyszeć, od osób takich jak ja. Nie wiem ile na świecie jest takich osób, które po mimo, że mają mega dużo na głowie, mają czas żeby poświęcić się dla znajomych, użyczyć radą, rozmową, pomocą. To jest naprawdę piękne być sobą.

I pięknie Wam życzę tego, żebyście byli sobą w dążeniu do celu.

 

Kim jestem? Anna Piotrowska

Na jednej z sesji poznałam Agatę, Agaty zdjęć tu nie ma, bo jest nieśmiała i poprosiła mnie o ich nie wstawianie.
Zgodziłam się bezproblemowo, w końcu klient to nasz Pan, w umowie co prawda był zapis o wykorzystaniu 5u zdjęć z sesji, ale rozumiem, gdy ktoś nie chce umieszczania ich publicznie.
Agata to młoda studentka, która pochodzi z Krakowa ale uczy się u nas w Gdańsku, jest studentką marketingu. Agata nie wierzy w siebie, jest nieśmiała w kontaktach z otoczeniem. W trakcie sesji podpytywałam Agatę oto kim jest i co studiuje, chciałam żeby mówiła o sobie, mówiła o sobie w samych superlatywach, bo jest studentką, bo miała wzorową średnią, bo wybrała marketing. Zapytałam w końcu dlaczego chciałaby mieć zdjęcia, a ona oznajmiła, że “chciałam poczuć się wyjątkowo, zauważyłam będąc u koleżanki Pani profil otwarty, to było na jakimś portalu modelingowym, ona zajmuje się modelingiem, odważyłam się znaleźć Panią w internecie, odważyłam się poszukać Pani strony i przez dłuższy czas przeglądałam Pani zdjęcia, aż w końcu się zdecydowałam i zadzwoniłam”.
W trakcie sesji Agata starała się uśmiechać, próbowała sama ustawić się do zdjęć, mówiła, że pewnie źle wyjdzie na zdjęciu...cały czas ją to nurtowało, jak wyszła. Przed jej wyjściem ze studia, jeszcze raz rzuciła pytaniem, “jak wyszłam?”. Odpowiedziałam wtedy “Powiedzieć Ci prawdę? Jesteś piękna :)” i pokazałam jej jedno ze zdjęć, które przykuło moją uwagę. Agata się zachwyciła i to był ten moment, w którym wiedziałam, że jest to dla mnie ważne, że to co robię ma sens, że dlatego zmieniłam nazwę mojej firmy na Oczami Any, ten moment zachwytu był nieprawdopodobny, jakby dziecko ucieszyło się z nowej niepowtarzalnej zabawki, jej oczy patrzące na mnie i na zdjęcia w aparacie, zdawały się coś mówić, ale były tak zaskoczone, że same nie wiedziały co powiedzieć. Agata mnie przytuliła i powiedziała dziękuję. Wtedy nie wiedziałam, za co mi dziękowała, ale teraz już wiem, 2 dni po sesji, kiedy otrzymała swoje pierwsze zdjęcia na e-mail napisała mi w wiadomości, że “dziękuję Pani Aniu za to, że nie pozwoliła mi Pani myśleć, że jestem brzydka, podbudowała mnie Pani, wracając do domu sama się do siebie śmiałam i poprawiło mi to humor, dzięki Pani zdjęciu następnego dnia umówiłam się z chłopakiem, który mi się podobał, dziękuję za to podbudowanie, czekam na resztę zdjęć, pozdrawiam. Agata”.
Zdarzają mi się różne sytuacje, spotykam się z wieloma ludźmi, których często muszę przekonywać, że nie mają racji, co do swojego wyglądu. Często piszemy się takimi, jakimi nie jesteśmy, dopisujemy sobie szereg negatywnych rzeczy, którymi niepotrzebnie się karmimy “jestem brzydka”, “o fuj nie lubię swoich włosów” itd., po prostu sami narzucamy sobie te rzeczy, wrzucamy je sobie do głowy, nie zastanawiając się, że te pozytywne są o wiele lepsze, ja uważam, że im więcej pozytywów w naszym życiu, tym więcej uśmiechu i szczęścia na co dzień
Żyjcie pozytywnie, patrzcie na świat i na siebie w różowych kolorach
Pozdrawiam

Powiedzieć Ci prawdę? Jesteś piękna.

Lubię, cenię poczucie humoru u ludzi, szczególnie na sesjach fotograficznych.
Ile ciepła skrywają oczy uśmiechnięte i szczęśliwe, tak patrzę na Wasze oczy, gdy fotografuję i gdy zajmuję się obróbką zdjęć i wiem, że Wasze oczy i uśmiech odgrywają bardzo ważną rolę podczas sesji.
Bez Waszych cudnych oczu Wasze spojrzenie byłoby mdłe i bez wyrazu, a bez uśmiechu nie byłoby chwil, takich jak te, które zawsze pozostaną w moich wspomnieniach, każda chwila fotografowana przeze mnie jest bardzo ważna, buduje moje wspomnienia, które trafiają do worka z napisem “co czyni Ciebie szczęśliwą?”.
 
Wiadome co - uśmiech zadowolonych klientów - ludzi, z którymi przyszło mi pracować, którzy rozświetlali moje dni blaskiem swojego dobrego humoru :).
Uśmiech pięknie wpływa na nasze samopoczucie i samopoczucie osób, które z nami się spotykają, nie wiem jakbym się czuła, gdybym nie umiała żartować i gdyby nie towarzyszył mi na co dzień mój miły sposób bycia. Pozytywne nastawienie do wielu rzeczy zawdzięczam swoim doświadczeniom życiowym, które często nie były miłe i pozytywne, ale nauczyły mnie jak walczyć o swoje, by osiągać to czego pragnę.
Pragnienia są naszymi wyzwaniami do osiągania coraz to większych możliwości, a możliwości im jest ich więcej tym lepiej dla nas, ja wiem, że nie należy się poddawać i przede wszystkim trzeba kroczyć z uśmiechem przez życie, łapać i brać od życia, co najlepsze i cały czas myśleć pozytywnie. Ważna jest akceptacja siebie, bez tego nie da się dalej pójść, A żeby zaakceptować siebie, trzeba poznać swoją naturę i wiedzieć, że cokolwiek się wydarzy nie musi być złe, negatywne, nauka nie ucieka w las, a zostaje w nas samych. Jesteśmy tego świadkami przy wyciąganiu wniosków, przy realnym wyciąganiu wniosków.
O czym jest ten artykuł?
O magii uśmiechu, którą posiada każdy człowiek. O magii takiej, która pośród ludzi wywołuje uśmiech i akceptację siebie samego, która tworzy pewność siebie.
Czy nie jest tak, że zdjęcie z uśmiechniętą kobietą odbierzesz zupełnie inaczej niż ze smutną?
 
Czy nie jest tak, że kiedy siedzisz w kolejce, w tramwaju, w autobusie i ktoś się do Ciebie uśmiechnie, Ty odwzajemnisz uśmiech, albo będziesz się zastanawiać dlaczego ona, on się do Ciebie uśmiechnęli? Może to w Twoim smutnym dniu uczyni Ciebie szczęśliwym. Może dzięki temu pomyślisz sobie, po co się smucić? Może znajdziesz pozytywne rzeczy w sobie, w swoim życiu, staniesz się odważniejszy?
Czy stojąc obok kogoś, kto śmieje się z żartu kolegi, Ty się nie uśmiechasz? Zastanawiasz się “o fajnie chłopak ma poczucie humoru”, a potem dostrzegasz w sobie, że taki mały żart poprawił Ci humor, od razu świat nabrał barw, tyle kolorów pojawiło się wokół Ciebie, że rośniesz w siłę :)
Jest wiele sytuacji, z których wydobywa się Twój uśmiech, a magią jego jest Twoje szczęście.
Czy nie taki powinien być fotograf, gdy przychodzisz pierwszy raz na sesję i się obawiasz?
Kto jak nie uśmiechnięty fotograf pokaże Ci, że uśmiech kruszy lody?
 
A może ma być smutny? I się nie uśmiechnąć, nie przywitać Ciebie radosnym spojrzeniem?Myślę, że jednak powinien być tym pierwszym typem, który przywita Ciebie z uśmiechem.Nie zapominaj o tym, że Ty czerpiesz z tego korzyści, ktoś jest dla Ciebie miły i wesoły, odpoczywa się przy takich osobach i aż chce się z nimi spotkać po raz kolejny.
 
A może chciałbyś spotykać smutnego i stanowczego fotografa, który opowiada tylko o sprzęcie i o rzeczach, o których nie masz pojęcia? Chyba nie, po jakimś czasie sam byś zauważył, że dialog nie ma sensu.
 
Jeśli przychodzisz na sesję, to chciałbyś coś z niej zabrać, na pewno nie chciałbyś przez godzinę czy dwie wynudzić się. Stanowczość i powaga owszem wygląda dobrze na zdjęciach, jeśli jesteś dyrektorem firmy, smutek wygląda dobrze, jeśli fotograf tworzy coś melancholijnego, ale jeśli to są zdjęcia dla Ciebie to zacznij się uśmiechać.Im więcej szczęścia, tym więcej pozytywów w tym, co się robi.
 
Fotografie to nie tylko zdjęcia, to pamięć dobrych chwil w ciekawym towarzystwie, do których można wrócić na ocieplonej blaskami słońca werandzie, siedząc i patrząc w albumy zdjęć wydrukowanych czy istniejących na Twoim profilu w internecie.
 
Magia uśmiechu? Czymże jest, gdy zaraża nawet tych osamotnionych?
 
Zostawiam Cię z moim przesłaniem...im więcej uśmiechu, tym więcej szczęścia, im więcej szczęścia, tym więcej pozytywów w swoim życiu, im więcej pozytywów w swoim życiu, tym więcej energii do pracy,a im więcej energii do pracy, tym lepsze samopoczucie, im lepsze samopoczucie, tym więcej samoakceptacji względem siebie i innych, tym mniej nerwów o wszystko to, co może się zdarzyć, tym lepsze postrzeganie świata i ludzi, tym więcej dobra i bycia w tym miejscu, do którego doszedłeś .
Pozdrawiam z uśmiechem

Im więcej uśmiechu...

Witajcie
Niestety nie mam za dużo czasu, ale obiecuję mieć więcej po Nowym Roku.
Swoim klientom oraz wszystkim tym co nam kibicują, pomagają, wspierają oraz odwiedzającym życzymy przede wszystkim zdrowia, gdyż bez zdrowia nie ma szczęścia, dużo sukcesów w życiu osobistym i zawodowym, rozwijajcie się, bądźcie sobą i nie zapominajcie o uśmiechu i życzliwości do innych
 
Wchodzimy w Nowy Rok z nowymi postanowieniami i otwieramy nowe projekty. Wchodzimy w Nowy Rok z otwarciem własnego studia. Trwało to długi czas ale II część tworzenia studia niedługo dobiegnie końca. Jeszcze przed nami III etap - meble, ale to już nie jest aż tak długotrwałe jak wykończenia.
Dziękuję za wsparcie wszystkich moich znajomych i życzliwych mi osób, dziękuję że jesteście .
Dziękuję za tak liczne przybycie na sesje świąteczne. Zapraszam w następnym roku . Zapisy zapowiem dużo wcześniej, żeby każdy zdążył przed świętami.
Dziękuję za Wasze wsparcie odnośnie maskotek i zabawek .
Co do postanowień noworocznych - wyznajemy zasadę, której się mocno trzymamy:
NIE PODDAJEMY SIĘ NAWET GDY RZUCAJĄ NAM KŁODY POD NOGI, PRZESKAKUJEMY JE I IDZIEMY DALEJ :)
 
Także idziemy dalej i zapowiadamy nowe projekty. Nowe ale może troszkę inne, może pomogą odkryć, co tam w środku mnie drzemie... I tak sukienka, którą robię już drugi rok na ostatnim półmetku. Było wiele opcji żeby ją zrobić, zmieniałam koncepcję non stop, ale w końcu udaje mi się dobiec do końca. Miejsce na sesje znalezione, modelka jest, musimy jednak poczekać na biel...teraz zajmuję się również zrobieniem drucianej korony. Efekty sesji mogą potrwać do końca lutego, ale myślę że nie dłużej. Nowy projekt to “Kobieta inna niż wszystkie” - ku temu będą tworzone przeze mnie kreacje do sesji. Obecnie jestem w trakcie tworzenia kolejnych dwóch sukienek...obecnie mam już plan i rysik jak to zrobić i co do nich potrzebuje.
 

Kontynuujemy projekt “Kobieta i kwiaty”, jednak będziemy potrzebować w tym roku kilka razy pomocy wizażystki. Jeśli jakaś osoba, która maluje byłaby zainteresowana współpracą, to zapraszam do kontaktu.

 

Uwaga! na sesje zdjęciowe mogę wypożyczyć kreacje wieczorowe i koktajlowe, pojawią się one na mojej stronie na facebooku, już niedługo po ukończeniu studia.
 
To wszystko i ściskam Was mocno
Jeszcze raz dziękujemy za 2018 rok był nieziemski

 

Postanowienia noworoczne i inne

Ten projekt, to zupełnie coś innego...to zlepek fantazji i różnych doświadczeń, które złożą się na całość projektu. W projekcie weźmie udział 12 kobiet. Niektóre znacie, niektórych w ogóle. 

 

Więcej informacji już niedługo...

Delikatnie o nowym projekcie

Zima to taki czas melancholijny troszkę, ale zawsze można pójść na spacer, czasem z aparatem a czasem tak po prostu, ubrać trapery i chodzić dla lepszego samopoczucia, znaleźć wenę do tego, żeby coś zrobić, coś zmienić...spacer jest od tego, żeby zrozumieć, poukładać sobie w głowie, ale również się dotlenić, a gdy jest obok ktoś, na kim po prostu możesz polegać, to zawsze jest łatwiej dojść do czegoś...porozmawiać nawet o łaniach i jeleniach w oddali, ważne jest mieć z kim...nawet o tym porozmawiać.

 

Ważne jest mieć cel i czuć wsparcie, ważne jest po prostu realizować każdy etap tego, co jest potrzebne, by realizować siebie, by być i utwierdzać siebie w tym, jakiego wyboru się dokonało.

 

 

Zima w Łęgowie

Zima na wsi jest inna, tu jest cisza, spokój, jest totalna stagnacja, ale od Ciebie zależy jak spędzisz czas w tej stagnacji, albo będziesz czekał, co przyniesie los, albo po prostu zaczniesz działać, jak ja...

 

...dziś będę w Pruszczu, jutro w Tczewie, tam gdzie nogi poniosą...

1. Proste sposoby:

Do najprostszych sposobów rozwiania włosów do zdjęć można wykorzystać zwykłą suszarkę do włosów. Oczywiście możesz zatrudnić do pomocy kogoś z okolicznych osób, ale możesz zrobić to też samemu. Ty sam ustalasz, jak ma wiać wiatr czy od przodu, a może od tyłu czy po bokach, już po kilku sekundach wiesz jak ustawić suszarkę, żeby było tak, jak Ty chcesz, jak Ty potrzebujesz wykonać zdjęcie.

 

Na zdjęciu obok widzimy Martę, gdzie wykorzystałam zwykłą suszarkę, żeby efekt rozwiania był właśnie taki, jak na zdjęciu :). Położyłam się przed nią razem z suszarką wyciągniętą na wprost i aparatem, w ten sposób rozwiała jej włosy suszarka na wprost.

 

Jest to najprostsza wersja, jeśli nie posiadasz wiatraka w domu. Może to być mini wiatraczek, ale nie rozwieje on tak włosów, jak te średnie wiatraki, czy te większe stojące.

Są różnego rodzaju wiatraki, więc fajnie by było mieć taki, który będzie można nakierowywać, to na prawdę pomaga w pracy.

 

Na zdjęciu obok mamy przykład rozwiania włosów dużym wiatrakiem. Na zdjęciu Klaudia :).

 

Najprostszym sposobem do rozwiania włosów jest oczywiście sam wiatr, ale to wymaga wyjścia na spacer i wykonania portretów poza studiem.


 

2. Wiatraki dla profesjonalistów:

 

Wiem, że dziwnie to brzmi dla profesjonalistów, ale istnieją urządzenia, dzięki którym wiatr zdecydowanie staje się wiatrem, jednak są one wykorzystywane w dużych studiach fotograficznych lub filmowych.

 

Można to nazwać maszyną wiatrową, która potrafi na prawdę mocno powiać. Ale to wszystko w zależności od tego, co pragniemy osiągnąć pokazać na zdjęciach :).

 

Maszyny wiatrowe mają dużą prędkość i są sterowane za pomocą specjalnego kontrolera, który płynnie reguluje wentylator od 0 do pełnej mocy (wszystko w zależności od tego, jaką moc posiadają. Wentylatory te można obracać w różnym położeniu. Na zdjęciu obok mamy przykład takiego urządzenia (Maszyna wiatrowa Menik FS-02 Windy).

 

Dostępne są również specjalne wentylatory studyjne, które uderzają nie tylko wielkością ale również i ceną, np. Formei Windtunnel 1000RFC. Wentylator taki jest wyposażony w specjalnego pilota, który umożliwia zmianę prędkości wiatru. Dodatkowym atutem jest to, że zasięg pilota to 10m.

Wentylator jest pokazany na zdjęciu obok.
 

Dla mnie osobiście dodatkowym atutem jest również mobilność.

 

Niektórzy fotografowie wykorzystują wentylator studyjny, jak np. SF-01, który zobaczycie na zdjęciu poniżej.


 

Jego plusy to płynność regulacji w zakresie siły i strumienia wiatru, zdalne sterowanie oraz niektórzy uważają, że wygląda profesjonalnie z powodu cylindrycznie metalowej obudowy oraz metalowego zintegrowanego z silnikiem wiatraka.

 

Niekiedy występują wentylatory studyjne z plastrem miodu, np. Wentylator FreePower JB-30H, dostępny w sklepach Fripers. Wentylator ten został również wyposażony w pilota zdalnego. Zamontowanie plastra miodu (gridu) ma za zadanie tutaj przyspieszyć strumień wiatru.

 

Mam nadzieję, że podobało się Wam te kilka słów na temat rozwiewania włosów na zdjęciach przy pracy fotografa w studio.

Owszem można kupić sprzęt za kilkaset lub nawet za 2 tysiące złotych, zależy jaki chcemy uzyskać efekt, ale w większości zwykły wiatrak i wyobraźnia wystarczy.

Owszem nie chcielibyście zobaczyć jak wygląda fotograf leżący na ziemi z aparatem w jednej dłoni i suszarką w drugiej, ale dla pięknych zdjęć po prostu warto :).

Jak rozwiać włosy na zdjęciu?

50% taniej na każdą sesję portretową

 

Urodzinowa zniżka na sesje portretowe :) Ważność od 20 marca do 8 kwietnia 2019 roku, świętujemy urodziny fotografa :)

FOTOGRAFIA OCZAMI ANY ANNA PIOTROWSKA IREK BRONIKOWSKI