Fotografia Oczami Any

#fotografiaportretowa #sesjezdjeciowestudyjne #jakprzygotowacsiedosesji

 

Zastanawiałam się jak napisać ten artykuł, żeby nikogo nie urazić. 

Muszę powiedzieć także, że ciężki temat bo nie jestem mężczyzną, ale jako fotograf drażnią mnie pewne rzeczy, stąd może dlatego  ten artykuł, napisany własnymi słowami, bez owijania w bawełnę, prosto z mostu.

Panowie dbanie o siebie to podstawa, a co zaliczamy do dbania o siebie:

- Przede wszystkim kąpiele/prysznic,

- Używajcie perfumów ale nie za mocno i nie próbujcie krzyżować ich z dezodorantami,

- Zęby są ważne, powinny być zdrowe i zadbane,

- Skóra twarzy - dbajcie o siebie używajcie kremów przeciwtrądzikowych,

- Dłonie - dłonie lepiej smarować kremem, po co mają być szorstkie i pękające,

- Usta - tak samo jak dłonie, wiem facetom szminek nie wypada, ale jest wazelina, wierzcie mi to słabo wygląda na zdjęciach,

- Paznokcie - zadbajcie o nie, nie powinny być czarne,

- Oczy - sen przede wszystkim, tym bardziej przed samą sesją.

- Włosy - umyte, pachnące, nie za dużo żelu bo wygląda to nieatrakcyjnie.

- Ubrania - jeśli klasyczne wyprasujcie, jeśli inne wypierzcie. Nawet drobne plamy odstraszają drugiego człowieka.

 

Każdy człowiek powinien być wypoczęty, tryskać energią, którą trzeba łapać na zdjęciach, a nie zdechły, ospały i nienadający się do pracy.

Oczy człowieka niewyspanego łzawią podczas kontaktu z lampami, białka stają się czerwone, wokół oczu tworzą się brzydkie worki. Taka osoba jest ospała w ruchach, ziewa, widać to zmęczenie na twarzy, uśmiech jest również ospały, wygląda jak wymuszony.

 

Wracając do mężczyzn - dbajcie o siebie.

 

Pozdrawiam

 

Jak panowie powinni przygotować się do sesji zdjęciowej?

#fotografiaportretowa #smiesznesytuacje #nasesjach

 

Tak sobie dziś myślałam o Was, że tyle lat w jakiś sposób mnie wspieracie, lajkami, komentarzami i pozytywnymi słowami. Chciałam Wam bardzo za to podziękować i podzielić się z Wami różnymi sytuacjami z mojego życia, które wbiły mi się w pamięć z sesji i z życia codziennego.

 

COŚ ŚMIESZNEGO

 

Może coś co zdarzyło się niedawno, ostatnio zapowiedzieliśmy wykonanie naszego studia, jednak dopiero pod pod koniec wakacji udało nam się znaleźć malarza, dumni z tego, że przyspieszyliśmy prace wybraliśmy się do sklepu po farby i po wszystkie rzeczy służące malowaniu. Wiecie, co zastałam przychodząc w poniedziałek do domu...zastałam szary sufit zamiast szarych ścian . Mała pomyłka a śmieszy. Mnie bardzo rozśmieszyła, aż nie mogłam powstrzymać łez. Nie ma to jak pomylić białą farbę z szarą . Nie mniej jednak po kilku już dniach mamy znów sufit biały .

 

SAM OGIEŃ

 

Tak na prawdę na sesjach dzieją się różne rzeczy. I to czego się niby nie spodziewasz, zawsze może Ciebie miło albo mniej milo zaskoczyć. Kilka lat temu robiliśmy sesje w zimie z Kasią przy -10 stopniach, sesja była bajkowa, do szkatułki wrzuciliśmy kulki, które dymią na kolorowo. I taka sytuacja: Modelka siedzi na drzewie, uśmiecha się i otwiera szkatułkę, z której miał wylecieć kolorowy dym...ale wracając...Modelka otwiera szkatułkę a tam zamiast dymu tli się mały ogień. Jej zdziwienie ale również nasze było nie do opisania.

 

GDY KTOŚ CIEBIE MIŁO ZASKOCZY

 

Można by rzec, że na sesjach może nas każdy miło zaskoczyć. Sesja wiosenna z Olgą była ciekawym doświadczeniem, z punktu widzenia obserwatora - Motorniczego kierującego pociągiem, musiało być zabawne oddać gwizdem pociągu “Podoba mi się”. Pamiętam, że wtedy mega nas wystraszył, a Olga aż się wzdrygnęła, że jak to, że co....chodź jeden z bardzo miłych momentów, gdy ludzie podczas sesji zaczynają do Modelek albo Klientów machać, wysyłać pocałunki, oczka itp.

 

Na sesji może zdarzyć się wszystko, dlatego trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność.

 

Do miłego poczytania

 

Macie czasem takie sytuacje, że uśmiech sam rysuje się Wam na twarzy.

#planstudia #fotografiaportretowa #plandzialania #fotografportretowy

 

Hej, a więc dzisiaj zaczynam Was wprowadzać do mojego obecnego świata, którym jest tworzenie studia dla Fotografii Oczami Any, tak właśnie sobie pomyślałam, że dzięki takim wpisom mogę pomóc i innym osobom, które pragną mieć coś swojego, przez siebie wymyślonego, może to być studio wizażu, kosmetyczne czy inne, niekoniecznie musi dotyczyć fotografii.

 

Więc tak, od pewnego czasu nawiedzał mnie pomysł zrobienia studia w domu, w którym obecnie z mężem mieszkamy i tak ten pomysł rósł, rósł i rósł w głowie, że aż został na ten cel wybrany pokój. Jednak wybranie miejsca to na prawdę początek, początek niekończących się pomysłów i dużo rzeczy na głowie. To również zgrzytanie pomiędzy pomysłami i ich realizacją, pomiędzy moim widzi mi się a realiami zdobycia niektórych rzeczy, to walka o to, żeby moja wizja była inna i przyciągała, jak zatem będzie wyglądało moje studio?

 

Czy to ma być po prostu ciemnica czy jednak obszerny pokój z kombinacją mebli i sprzętu fotograficznego i niektórych akcesoriów czy gadżetów do sesji?. Wiecie jak trudno jest znaleźć na wszystko sposób? Niekiedy staje się w tzw. kropce i szuka się tego przecinka, żeby pójść dalej. Najlepsze są pytanie do ludzi nam życzliwych, szczególnie do znajomych, pytania na które nie można udzielić dosadnej odpowiedzi, ale są podpowiedzi, jak zatem je połączyć w jedno?

 

No właśnie, także jest masa pomysłów i trzeba je poukładać - więc dobrze jest zrobić PLAN DZIAŁANIA. Bez tego można się po prostu zgubić.

 

I jest plan, powstał i wiadomo, że warto 1. pomalować ściany i sufit, skoro miejsce już mamy, to trzeba się właśnie zabrać za to, więc mogę Wam powiedzieć, że super u mnie już pomalowane, 2. położyć podłogę, wybór podłogi do studia jest bardzo ważny, gdyż wiadomo, że:

a/. dobrze by było, żeby kobiety mogły stanąć na niej w obcasach,

b/. dobrze by było, żeby się na niej nie ślizgać,

c/. dobrze by było, że gdy coś się rozleje, będzie można to zetrzeć.

Podłoga została wybrana.

 

Meble - czy w ogóle planujemy mebelki, czy jednak one będą zbędne? Oczywiście, że planujemy, jednak chcielibyśmy zachować przede wszystkim to, żeby były one kolorystycznie dopasowane do wybranych przez nas kolorów ścian i podłogi, ale także żeby nie rzucały się w oczy, więc pracujemy nad koncepcją stworzenia szafy, trochę innej ale niewidocznej, oczywiście oprócz szafy przydatne by były wysokie krzesła, fotele czy krzesła i pufy dla dzieci, nie mniej jednak nie chcemy ich mieć za dużo, żeby nie przytłumiły koncepcji i stylu studia.

 

Planowanie sprzętowe. To podpunkt bez którego w studio fotograficznym nie da się obejść. Dotyczy on przede wszystkim nie tylko sprzętu, jak lampy czy softboxy, tu wierzcie mi jest masa rzeczy, przede wszystkim tło, o którym nadmiernie myślimy, gdyż nie chce nam się kupować kartonowego tła, będziemy chcieli mieć tkaninowe, myślimy też o sprzętach nadających kolor, ale także o urządzeniach, co robią bąble czy dym, musimy to wszystko zmieścić na naszym planie studyjnym, oraz schować tak, aby nie było to widoczne po wejściu do studia.

 

Gadżety i stylownia. Zapytacie o czym mowa, a my chcemy zrobić i mieć coś oryginalnego. Mamy dużo gadżetów do sesji, jak różnego rodzaju maski, kapelusze, czapki, rękawiczki, wachlarze itp. Na stanie posiadamy kreacje wieczorowe i koktajlowe dla kobiet, które możemy wykorzystać do sesji. Wszystko to ma zostać zamknięte w owych meblach, o których wspominałam wyżej. Także wszystko może być przydatne.

 

Wiele pracy przed nami, ale mamy plan działania, czas zatem dalej go realizować.

W międzyczasie zobaczycie kilka nowości sesyjnych, które będziemy się starali Wam pokazać.

 

Pozdrawiam serdecznie

 

 

Tworzenie własnego studia -plan

Mity o pozowaniu do zdjęć

 

#mityopozowaniu #sesjezdjeciowe #fotografiaportretowa #gminapruszczgdanski #fotografportretowy

 

Witajcie dziś kilka słów na temat pozowania do zdjęć. Czyli jak mity o pozowaniu wpływają na ludzi i na całą sesję zdjęciową?

 

 

1. Uśmiech na zdjęciach wygląda niepoważnie.

Całkowita nieprawda. Często ludzie uśmiechnięci na zdjęciach wydają się być bardziej otwarci na innych i pozytywnie nastawieni. Przyjacielski wygląd często wzbudza zaufanie.

2. Nie zakładam biżuterii, bo błyskotki psują zdjęcie.

O tak bardzo psują zdjęcie, kobieta bez bransoletki i eleganckich kolczyków jest jak ryba bez wody. Nie należy się obwieszać, ale te kilka delikatnych akcentów kobiecości wypadałoby nosić. Co do panów, na pewno zegarek i spinki do mankietów są bardzo eleganckimi dodatkami np. do sesji biznesowej.

3. Makijaż mocniejszy nie jest dobry na sesję studyjną.

Ach niestety nie macie racji, gdyż mocniejszy makijaż potrafi zdziałać cuda na sesji studyjnej. Przede wszystkim ważne jest dobranie kolorów w makijażu do danej osoby, tak aby całość tworzyła niezapomniany wydźwięk, który później dostrzega się jako efekt na zdjęciu. Dobrze wykonany makijaż powinien być matowy i spełniać warunki światłocienia. Dla Panów polecane są pudry matujące twarz. Ewentualnie stosuje się również rozświetlacze, gdy Panowie mają głębokie worki pod oczami.

 

4. Muszę się ubrać jakoś specjalnie, kupię sobie modne rzeczy.

Nie warto kupować rzeczy, w których człowiek czuje się nieswojo. Lepiej ubierać rzeczy, które do nas pasują kolorystycznie i które mogą stworzyć opowieść o danej osobie. W kwestii sesji portretowych kluczem jest dobranie takich rzeczy, które potrafią coś o osobie powiedzieć. Owszem warto czasem pójść do stylistki, która potrafi odnaleźć mocne tonacje dopasowane do nas, ale również wskazać kolorystykę jaką powinniśmy nosić, jak również rodzaje materiałów, które by do nas pasowały. Natomiast w przypadku sesji biznesowych ubrania powinny być eleganckie i wyprasowane, bez prążków i pasków czy kwiatów, ale również kolorystycznie dobrane.

5. U fotografa trzeba być bardzo poważnym i trzymać fason.

Powaga powagą, ale nerwy często dają o sobie znać, szczególnie gdy pierwszy raz spotykasz fotografa i patrzysz na niego przez 5 minut, zdjęcie i do widzenia. Zastanawiasz się czy dobrze wyszedłeś na zdjęciu. Mówią wrzuć na luz. Dobry fotograf poświęci Ci godzinę, żeby stworzyć coś ciekawego i żeby uwidocznić Twoje emocje na zdjęciu.

6. Może po prostu będę stać z prostymi rękoma w dół.

Hehe tak najbezpieczniej, ale czasem warto poddać się fotografowi w kwestii ustawień.

Dłonie w kieszeniach mówią o pełnym luzie, a już delikatna gestykulacja mówi coś o człowieku.

 

Mity będą zawsze, ludzie tworzą je sami, często są zasłyszane, a często powstają z naszej bogatej wyobraźni, to czyni je mitami, niewiedzą na dane tematy, a my jesteśmy od tego, żeby tą niewiedzę zamieniać w wiedzę i uczyć rzeczywistości fotograficznej.

FOTOGRAFIA OCZAMI ANY ANNA PIOTROWSKA IREK BRONIKOWSKI